środa, 29 lipca 2015

Naklejki wodne

Siema ludziska :)
Dzisiaj zdobienie z użyciem lakieru i naklejek, które dostałam od Born Pretty Store za udostępnienie baneru. Niestety nie mam dobrych wieści, oba te produkty są po porostu kiepskie (jak moje zdjęcia, wiem, ale nie mogę tego mówić głośno bo mi się mój stupidfon obrazi) :D



Fioletowy lakier Sweet Color ma oznaczenie S037. W buteleczce wygląda jak kremowy, ale ma konsystencję żelka i do pokrycia wymaga czterech warstw o zgrozo! Naklejki oznaczone nr 1595 z kolei uuu to był ból. Zmarnowałam prawie cały kartonik, żeby zrobić cztery paznokcie. Miałam już sporo naklejek wodnych ale te to jakaś tragedia. Ciężko odkleić od kartonika, w wodzie prawie 2 minuty musiałam trzymać a po odklejeniu były tak cienkie, że od razu się zwijały i praktycznie naklejenie ich na paznokieć graniczyło z cudem. Może mi się tylko taki egzemplarz trafił felerny, nie wiem. Pozostałe naklejki od Born Pretty Store, które mam są naprawdę dobrej jakości. Podsumowując: jeśli w Waszym mieście nie ma sklepów z lakierami do paznokci, jeśli nie możecie znaleźć fioletowego lakieru na internecie a koniecznie jest Wam potrzebny a jedyny możliwy wybór to ten oto powyższy gagatek, to mimo wszystko go nie kupujcie :D Lepiej wydać tą kasę na lody ;p To samo się tyczy tych naklejek :D





Bazą pod naklejki jest jedna warstwa SH 300 white on. Do mani dodałam metalowe niebieskie ćwieki w kolorze kwiatów ze wzoru. Mimo problemów z nałożeniem, mani nosiło mi się wyjątkowo dobrze i zebrało sporo pochwał. Jednak naklejki wodne to świetny sposób, żeby wszyscy myśleli, że jest się wirtuozem paznokci xd





I zdjęcie z fleszem, które trochę lepiej oddaje rzeczywisty odcień lakieru:


20 komentarzy:

  1. sliczne te naklejki i cale mani bardzo efektowne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudnie Ci to wyszło! Bardzo mi się podoba efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wygląda takie zestawienie. szkoda, że takie kłopotliwe do wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne naklejki i świetnie je wykorzystałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko świetnie wyszło! Ładną ma buteleczkę ten fiolet.

    OdpowiedzUsuń
  6. To racja! Naklejkami można nieźle oszukać osoby, które nie są w temacie xD
    Piękne te naklejki, szkoda, że takie słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale numer z tymi naklejkami. Ja do tej pory trafiałam z takimi super współpracującymi, a tu taki gagatek - szkoda... A lakier może w takim razie nada się jako tint do malowania stempli? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tint za gęsty ale może pobawię się w rozcieńczenie :)

      Usuń
  8. Pomimo wszystkiego paznokcie wyszły super! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, bo zdobienie wygląda ślicznie ;) może uda się przerobić ten lakier na tinta? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie tak właśnie skończy - jako tint xd

      Usuń
  10. świetnie to razem wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne są te naklejki ;) sama jakoś mało używam całopaznokciowych , bo nie zawsze udaje mi się je dobrze położyć

    OdpowiedzUsuń
  12. Cztery warstwy to totalna masakra :-d mimo wszystko wyszły rewelacyjnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne połączenie, naklejki śliczne, szkoda, że były z nimi problemy :/ Cztery warstwy to lekki koszmar, jak mam nałożyć trzecią to już się krzywię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie śliczne te naklejki :)

    OdpowiedzUsuń